Aktualności

Smutna niespodzianka w Kartuzach

Smutna niespodzianka w Kartuzach

Futsaliści AZS UG nie powtórzą wyniku sprzed roku, kiedy to dotarli aż do ćwierćfinału Halowego Pucharu Polski. Tym razem Akademicy już w 1/16 finału po dramatycznym spotkaniu w Kiełpinie ulegli drużynie FC Kartuzy 5:6 (4:2).

Spotkanie rozpoczęło się "zgodnie z planem" i w 8 minucie, po golach Macieja Osłowskiego, Mateusza Osłowskiego i Wojciecha Pawickiego gdańszczanie prowadzili 3:0. Goście odpowiedzieli dwoma trafieniami, ale wynik na 4:2 do przerwy dla AZS ustalił Jakub Domżalski. Nikt w ekipie gości nie spodziewał się tego, co stało się po przerwie.

- Trzeba przyznać, że gospodarze w drugiej połowie zagrali naprawdę świetne zawody i tylko mogę im pogratulować. To nie jest tak, że my przegraliśmy ten mecz, tylko oni wywalczyli sobie awans do kolejnej rundy - mówił już dzień po spotkaniu, na spokojnie, grający trener AZS Wojciech Pawicki.

W 26 minucie miejscowi zdobyli bramkę kontaktową, ale w 31 sytuację sam na sam z bramkarzem Kartuz wykorzystał Tomasz Poźniak. Ostatnie 10 minut gry w wykonaniu gospodarzy było jednak piorunujące. Kilkadziesiąt sekund później strzałem w samo okienko popisał się Michał Klaman, a na niespełna dwie minuty przed końcem doszło do wyrównania. 20 sekund przed końcem meczu w zamieszaniu podbramkowym piłkę do bramki Kacpra Sasiaka skierował Jakub Kąkol i niespodzianka stała się faktem. W 1/16 Halowego Pucharu Polski zagra drużyna Futsal Club Kartuzy.

1/16 finału Halowego Pucharu Polski: FC Kartuzy - AZS UG Gdańsk 6:5 (2:4)

Bramki:
0:1 Osłowski (3.)
0:2 Osiński (7.)
0:3 Pawicki (8.)
1:3 Kąkol (11.)
2:3 Ustowski (18.)
2:4 Domżalski (19.)
3:4 Groth (26.)
3:5 Poźniak (31.)
4:5 Klaman (32.)
5:5 Wróbel (39.)
6:5 Kąkol (40.).

FC Kartuzy: Piotr Kąkol, Kajetan Pytka - Błażej Wróbel, Bartłomiej Węsiora, Sylwester Bielicki, Jakub Kąkol oraz Sebastian Hinca, Daniel Groth, Michał Klaman, Łukasz Kitowski, Filip Ustowski, Daniel Radomski, Patryk Stalka, Paweł Piór.

AZS UG: Kacper Sasiak - Mateusz Osiński, Wojciech Pawicli, Micha Horbacz, Michał Wiśniewski oraz Mikołaj Kreft, Maciej Osłowski, Mateusz Wesserling, Tomasz Poźniak, Piotr Wardowski, Jakub Domżalski.

W weekend Akademicy walczą na dwóch frontach

W weekend Akademicy walczą na dwóch frontach

Przerwa w rozgrywkach Futsal Ekstraklasy nie oznacza, że futsaliści AZS UG próżnują. Wprost przeciwnie - zbliżający się weekend będzie należał do tych najbardziej pracowitych. Gdańszczanie powalczą bowiem na dwóch frontach - w Akademickich Mistrzostwach Polski oraz w Halowym Pucharze Polski. W obu przypadkach cel jest taki sam - awans do kolejnej rundy zmagań. 

Na turniej półfinałowy Akademickich Mistrzostw Polski jadą Mateusz Wesserling, Mikołaj Kreft, Michał Horbacz, Mateusz Osiński, Michał Wiśniewski i grający trener, Wojciech Pawicki. Do finałów awansują cztery zespoły i właśnie w znalezieniu się w półfinałach zawodnikom sekcji futsalu Uniwersytetu Gdańskiego mają dopomóc ekstraklasowicze. W fazie grupowej rywalami UG będą zespoły Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu  oraz Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Gdańszczanie postarają się wygrać grupę, a następnie ćwierćfinał i zapewnić sobie awans do finałów Akademickich Mistrzostw Polski.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wymieniona szóstka jeszcze w sobotę wieczorem lub w niedzielę rano wróci do Gdańska, skąd uda się do Kiełpina na mecz 1/16 finału Halowego Pucharu Polski. Tam Akademicy powinni wystąpić już w składzie bliskim do optymalnego. Do tego czasu ze zgrupowania młodzieżowej reprezentacji Polski wróci już chociażby bramkarz Kacper Sasiak.

Kacper Sasiak zadebiutował w młodzieżowej reprezentacji Polski!

Kacper Sasiak zadebiutował w młodzieżowej reprezentacji Polski!

Meczem ze Słowacją udział w turnieju Państw Wyszehradzkich rozpoczęła reprezentacja Polski do lat 21. Całe spotkanie rozegrał bramkarz AZS UG Kacper Sasiak, który tym samym zadebiutował w barwach narodowych. Biało-czerwoni ulegli zespołowi naszych południowych sąsiadów 1:2.

- Przed meczem był lekki stresik, ale od momentu pierwszego gwizdka już totalny luz – zdradził nam po spotkaniu 18-letni bramkarz.

Kacper dopiero w tym roku skończy 18 lat i podobnie jak wielu kolegów z drużyny był młodszy od rywali. Dlatego wynik 1:2 należy uznać za bardzo dobry.

- Ogólnie mecz bardzo wyrównany, powalczyliśmy i uważam, że zagraliśmy na dobrym poziomie, a cała drużyna dobrze się spisała, mimo rezultatu. Ważne, że nawiązaliśmy walkę jak równy z równym, mimo że nasza kadra to rocznik 99/00 a ich to głównie chłopacy 97 – relacjonował Kacper.

Przy okazji Sasiak opisał też, jak wygląda atmosfera w drużynie, do której większość drużyny dostała powołanie po raz pierwszy oraz jakie uczucia towarzyszą debiutowi w reprezentacji narodowej.

- Na pewno można czuć się dumnym, wychodząc na parkiet z orzełkiem na piersi i myślę, że marzy o tym każdy, kto zaczyna grać w piłkę. Teraz trzeba się jeszcze utrzymać w tej kadrze. Atmosfera jest bardzo zdrowa i luźna, choć jeszcze się poznajemy – podsumował Sasiak.

Polacy na turnieju w węgierskim Debreczynie rozegrają jeszcze dwa spotkania: przeciwko Czechom oraz reprezentacji gospodarzy.

 

Sparing z Constractem Lubawa

Sparing z Constractem Lubawa

Bardzo pożyteczny sparing z pierwszoligowcem z Lubawy rozegrali w ten weekend futsaliści AZS UG. Obie drużyny rozegrały typowo szkoleniowy sparing, w którym rezultat miał trzeciorzędne znaczenie. Goście wygrali mecz 8 do 5.

Akademicy, osłabieni brakiem między innymi dwóch nominalnych bramkarzy, którzy w tym sezonie Futsal Ekstraklasy strzegli bramki AZS, oraz grającego trenera dobrze rozpoczęli spotkanie, bo od prowadzenia 3:0. Ostatecznie jednak nie udało się uniknąć błędów w defensywie. Po meczu Tomasz Poźniak, najbardziej doświadczony z AZS-iaków, którzy wzięli udział w sparingu, podsumował go następująco:

- Sparing służył głównie temu, żeby utrzymać się w trybie meczowym w czasie tej długiej przerwy. Z obu stron brakowało kilku podstawowych graczy i było widać problemy z ustawieniem w obronie. Przećwiczyliśmy kilka wariantów, które ostatnio trenowaliśmy i to najważniejsze. Z wyniku oczywiście nie możemy być zadowoleni, jednak jest to kolejny materiał do analizy oraz zdobyte doświadczenie dla zawodników z mniejszym stażem.

Zanim Akademicy powrócą do zmagań ligowych, wezmą jeszcze udział w Akademickich Mistrzostwach Polski oraz w meczu Halowego Pucharu Polski. W międzyczasie odbędą się też Mistrzostwa Europy w futsalu, w których weźmie udział reprezentacja Biało-czerwonych. W weekend, 17-18 lutego AZS podejmie na własnym parkiecie Pogoń 04 Szczecin.

Akademicy zatopili Solne Miasto

Akademicy zatopili Solne Miasto

AZS UG wygrał mecz za przysłowiowe „sześć punktów”. Akademicy po raz drugi w tym sezonie pokonali zespół MKF Solne Miasto Wieliczka różnicą 4 bramek i wyprzedzili w klasyfikacji rozgrywek Futsal Ekstraklasy rywali, z którymi przed 13. kolejką spotkań mieli identyczny dorobek punktowy.

Akademicy od pierwszych sekund zaatakowali i stosunkowo szybko przyniosło to skutek. Po kombinacyjnej akcji i wymianie podań z pierwszej piłki wychodzącego z linii bramkarza gości sprytnym strzałem pokonał Mateusz Osiński. W ciągu kilkudziesięciu kolejnych sekund ten właśnie zawodnik miał co najmniej dwie dogodne okazje na podwyższenie wyniku, ale tym razem był nieskuteczny. Gospodarze wciąż atakowali, a konsekwencją ich przewagi był gol na 2:0 Michała Horbacza. Przyjezdni właściwie dopiero po stracie dwóch bramek zaczęli nieco dłużej utrzymywać się przy piłce i gra się wyrównała, a zespół z Wieliczki na chwilę wręcz przejął inicjatywę. W 13 minucie MKF miał rzut wolny z bliskiej odległości, ale przyjezdni lekko „przekombinowali”. W 15 minucie Akademicy popełnili piąte przewinienie i od tego momentu do końca pierwszej połowy musieli się pilnować. Na niespełna dwie minuty przed przerwą w polu karnym faulu dopuścił się bramkarz AZS Kacper Sasiak, a z rzutu karnego gola kontaktowego zdobył Piotr Myszor. Kilkadziesiąt sekund później kontrę gdańszczan po profesorsku wykończył jednak Tomasz Poźniak i premierowa odsłona zakończyła się zwycięstwem miejscowych 3:1.

Po zmianie stron oba zespoły miały swoje sytuacje, ale jako pierwsi wykorzystali swoją goście, którzy w 25 minucie po raz kolejny zbliżyli się do AZS na dystans jednego gola. Akademicy odpowiedzieli chwilę później, kiedy Mateusz Wesserling cudownym uderzeniem z woleja po sprytnie rozegranym rzucie rożnym „zdjął pajęczynę” w okienku bramki Solnego Miasta. Gospodarze mogli pójść za ciosem, ale w dwóch kolejnych akcjach ofensywnych zabrakło precyzji, żeby podwyższyć prowadzenie. Wraz z upływem czasu na gościach ciążyła coraz większa presja i im bliżej końca spotkania, tym bardziej musieli się otworzyć. Ostatnie minuty to gra Wieliczki z wycofanym bramkarzem, ale bramkę na 5:2 zdobył Tomasz Poźniak po dwójkowej akcji z Mateuszem Wesserlingiem w sytuacji, gdy golkiper gości akurat był między słupkami. Wynik ustalił nowy nabytek gdańszczan Piotr Wardowski w ostatniej minucie meczu.

13. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – MKF Solne Miasto Wieliczka 6:2 (3:1)

Bramki:

1:0 Mateusz Osiński 3:10

2:0 Michał Horbacz 5:39

2:1 Piotr Myszor 18:15

3:1 Tomasz Poźniak 18:59

3:2 Wojciech Przybył 24:44

4:2 Mateusz Wesserling 28:25

5:2 Tomasz Poźniak 38:24

6:2 Piotr Wardowski 39:03

Składy drużyn:
AZS UG Gdańsk: Jakub Grzywacz (1), Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Mateusz Wesserling (10), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Jakub Domżalski (20), Piotr Wardowski (23), Michał Wiśniewski (27), Kacper Sasiak (31)
MKF Solne Miasto Wieliczka: Jan Zachariasz (1), Mateusz Mroczka (2), Paweł Hady (3), Tomasz Bieda (4), Michał Gąsior (5), Piotr Myszor (6), Wojciech Przybył (7), Kacper Lipertowicz (8), Michał Śląski (9), Konrad Cebula (10), Mikołaj Wiewióra (13), Bartosz Szczepański (14), Konrad Futrak (15), Michał Skórski (16)

Kacper Sasiak powołany do kadry Polski U-21!!!

Kacper Sasiak powołany do kadry Polski U-21!!!

Liczba reprezentantów Polski w AZS UG musi się zgadzać. Bramkarz Akademików Kacper Sasiak dostał powołanie do kadry U-21 na towarzyski turniej na Węgrzech w dniach 22-24 stycznia. Polacy zmierzą się z gospodarzami turnieju oraz Czechami i Słowacją. Całe zgrupowanie drużyny prowadzonej przez Łukasza Żebrowskiego potrwa tydzień (19-25 stycznia 2018).

Występy Kacpra Sasiaka w Futsal Ekstraklasie nie zostały niezauważone przez trenera kadry narodowej do lat 21. Kacper w gronie powołanych jest jednym z najmłodszych, jeśli nie najmłodszym zawodnikiem. Urodził się w 2000 roku, czyli dopiero w tym roku skończy 18 lat. To znaczy, że dla trenera młodzieżowej reprezentacji może być opcją na lata. Trzymamy kciuki za naszego młodego bramkarza, a doświadczenia w rywalizacji międzynarodowej na pewno przełożą się na jeszcze lepszą postawę na boiskach Futsal Ekstraklasy !!!

Program turnieju towarzyskiego w Debreczenie:

22 styczeń Polska - Słowacja

23 styczeń Polska - Czechy

24 styczeń Polska - Węgry

najbliższy mecz


AZSUG - Pogoń Szczecin
Gdańsk

ostatnie spotkanie


AZS UG-SM Wieliczka
6 - 2

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012