aktualności

Mistrz Polski za silny dla Akademików

Mistrz Polski za silny dla Akademików

Porażką 1:4 z aktualnym Mistrzem Polski zakończyli sezon zasadniczy rozgrywek Futsal Ekstraklasy zawodnicy AZS UG. Akademicy swojej postawy na parkiecie Gatty nie powinni się jednak wstydzić, bo w Zduńskiej Woli rozegrali naprawdę dobre zawody.

- Było zaangażowanie, walka i emocje, ale i to nie wystarczyło na tak doświadczonego rywala – mówił po meczu trener AZS UG, Wojciech Pawicki.

Rzeczywiście Akademicy tanio skóry nie sprzedali, chociaż to gospodarze wyszli na prowadzenie w 6 minucie gry, a pierwszą połowę wygrali 2:0. Po przerwie kontaktowe trafienie dla AZS zaliczył Maciej Urtnowski i przez kolejny kwadrans gdańszczanie dzielnie walczyli o wyrównanie. Dopiero na kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego Gatta najpierw podwyższyła na 3:1, a następnie wykorzystała grę Akademików z wycofanym bramkarzem, ustalając wynik końcowy na 4:1.

-Myślimy już o pierwszym spotkaniu po podziale punktów. Gramy z Wieliczką, wszystko jest w naszych rękach, każdy scenariusz jest jeszcze możliwy. Warto więc rozpocząć od zwycięstwa – zakończył Wojciech Pawicki.

22. kolejka Futsal Ekstraklasy: Gatta Active Zduńska Wola – AZS UG Gdańsk 4:1 (2:0)

Bramki:
1:0 Mateusz Olczak (5:05)

2:0 Mikołaj Kreft (17:46)

2:1 Maciej Urtnowski (23:12)

3:1 Daniel Krawczyk (38:17)

4:1 Michał Szymczak (38:32)

Składy:

Gatta Active Zduńska Wola: Dariusz Słowiński (1), Krzysztof Adamski (4), Mateusz Olczak (7), Daniel Krawczyk (10), Igor Sobalczyk (11), Michał Klaus (13), Michał Marciniak (14), Marcin Kiełpiński (17), Mariusz Milewski (18), Michał Szymczak (49), Adam Miłosiński (77), Arkadiusz Szypczyński (99)
AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mateusz Cyman (6), Maciej Osłowski (8), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Jacek Burglin (21), Tomasz Kriezel (23), Kacper Sasiak (31), Patryk Kubiszewski (52), Maciej Urtnowski (91), Mikołaj Kreft (94)

Akademicy jadą do Mistrza Polski

Akademicy jadą do Mistrza Polski

Przed nami ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Futsal Ekstraklasy. 22 seria gier zostanie rozegrana w formie multiligi, czyli wszystkie spotkania odbędą się jednocześnie. Dopiero wówczas nastąpi podział dorobku punktowego każdej z drużyn na pół. Akademików czeka niesłuchanie ciężkie zadanie, ponieważ na wyjeździe zmierzą się z aktualnym Mistrzem Polski, Gattą Active Zduńska Wola. 

Przed tym spotkaniem na nasze tradycyjne, przedmeczowe pytania odpowiedział trener Gatty, Marcin Stanisławski.

Sezon zasadniczy kończycie meczem u siebie z AZS UG – warto by było zakończyć tę część rozgrywek przekonującym zwycięstwem przed podziałem punktów? 

Ważne, żeby wygrać i mieć 24 punkty po podziale, to jest dla nas teraz główny cel.

Powiedzieć, że gracie w kratkę to jak nic nie powiedzieć – wygrywacie z Rekordem, ale zdarzają się takie mecze jak z Pogonią czy Clearexem – czym jest to spowodowane?

Sami się nad tym zastanawiamy, u siebie gramy bardzo dobrze, a na wyjazdach w całym sezonie gramy w kratkę i tracimy mnóstwo punktów i bramek. Po ostatnich meczach chcemy wyciągnąć wnioski i na pewno na najbliższy mecz ligowy na wyjeździe wyjdziemy bardzo skoncentrowani, ale najpierw mecz u siebie i zrobimy wszystko żeby 3 punkty zostały w Zduńskiej Woli .

Na własnym parkiecie jesteście bardzo groźni i skuteczni – chyba każda drużyna jadąc do Zduńskiej Woli musi się Was obawiać?

Wyniki o tym świadczą, lubimy klimat naszej hali i naszych wiernych kibiców, którzy zawsze nas wspierają, dlatego kto chce wywieźć punkty od nas z hali musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

W pierwszej rundzie tego sezonu w Gdańsku rozegraliście jeden z najbardziej szalonych meczów tego sezonu – jakie wnioski po tamtym spotkaniu?

Główny to taki, żeby nie powtórzyć gry z drugiej połowy, ale teraz wiemy też na co stać Was zespół i wiemy, że trzeba być czujnym od pierwszej do ostatniej minuty meczu.

AZS UG wydaje się być na wiosnę w słabszej formie – czy to oznacza, że w sobotę czeka Was łatwe zadanie?

Nie ma łatwych spotkań, szczególnie na takim etapie rozgrywek, każdy zespół docenia każdy punkt i na parkiecie widać już to sprężenie i determinację . Nastawiamy się na ciężki bój, ale nie wyobrażamy sobie żebyśmy mogli stracić punkty !

22. kolejka Futsal Ekstraklasy: Gatta Active Zduńska Wola – AZS UG Gdańsk
Sobota, 22 kwietnia 2017, godzina 18:00, Zduńska Wola

Chrobry zrewanżował się AZSowi

Chrobry zrewanżował się AZSowi

Zespół Chrobrego Głogów zrewanżował się drużynie AZS UG za porażkę na własnym parkiecie w pierwszej rundzie trwającego sezonu. W Hali AWFiS Akademicy ulegli rywalom 3:6. 

Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy. Najpierw Patryk Laskowski z ostrego kąta uderzył w poprzeczkę, a następnie strzelał jeszcze dwukrotnie po stałych fragmentach gry, ale nieskutecznie. Wynik spotkania otworzyli natomiast goście – po akcji z kontry sprytnym strzałem od słupka bramkarza AZS pokonał Kamil Kaczmar. Chwilę później to goście trafili w porzeczkę. Próbowali jednak dalej i w 11 minucie spotkania było już 0:3 po golach Kacpra Konopackiego i Sebastiana Szali.

Mecz był ostry i obfitował w faule. Już w 13 minucie Akademicy popełnili swoje szóste przewinienie, a rzut karny przedłużony na bramkę zamienił Kamil Kaczmar.  Po kwadransie gry blisko szczęścia był Tomasz Kriezel, ale gracze Chrobrego wybili piłkę z linii bramkowej.

Po kwadransie gry miejscowi w końcu strzelili gola. Autorem trafienia z rzutu karnego był Patryk Laskowski. Kilkadziesiąt sekund później z rzutu karnego przedłużonego bramkę na 2:4 zdobył Tomasz Kriezel. Następnie w słupek trafił Dominik Depta. Do strzelenia bramki kontaktowej doprowadził ostatecznie w kolejnej akcji Tomasz Kriezel.

W 19 minucie gry rzut karny przedłużony obronił 16letni Kacper Sasiak, który chwilę wcześniej pojawił się między słupkami Akademików. Szalona pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 3:4.

Zaraz po przerwie gola dla zespołu z Głogowa zdobył Bartnicki i przewaga gości zwnów wzrosła. W 28 minucie meczu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Patryk Laskowski. Podczas gry w osłabieniu bramkę samobójczą strzelił grający trener gospodarzy, Wojciech Pawicki. Od 33 minuty spotkania Akademicy zaczęli grać z wycofanym bramkarzem. Gole jednak nie padały, a w końcówce z parkietu za drugie „żółtko” wyleciał także Maciej Osłowski. W ostatnich sekundach gdańszczanie dwukrotnie trafiali w słupek, ale wynik nie uległ zmianie.

21 kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Euromaster Chrobry Głogów 3:6 (3:4)

0:1 Kamil Kaczmar (4:40)

0:2 Kacper Konopacki (7:45)

0:3 Sebastian Szala (10:48)

0:4 Kamil Kaczmar (12:48 rzut karny przedłużony)

1:4 Patryk Laskowski (15:12 rzut karny)

2:4 Tomasz Kriezel (15:41 rzut karny przedłużony)

3:4 Tomasz Kriezel (17:00)

3:5 Michał Bartnicki (21:24)

3:6 Wojciech Pawicki (28:42, samobójcza)

Składy:

AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mateusz Cyman (6), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Tomasz Kriezel (23), Kacper Sasiak (31), Kajetan Pytka (32), Patryk Kubiszewski (52), Dominik Depta (86), Maciej Osłowski (88), Maciej Urtnowski (91)
Euromaster Chrobry Głogów: Michał Długosz (1), Kamil Nowakowski (2), Adrian Niedźwiedzki (4), Kacper Konopacki (7), Andrzej Koryciński (9), Michał Bartnicki (10), Grzegorz Nowak (14), Sebastian Szala (17), Damian Tyźlik (19), Kamil Kaczmar (21), Jarosław Radliński (22), Kamil Łętkowski (70)

 

Wracamy na ligowe parkiety !!!

Wracamy na ligowe parkiety !!!

Po emocjach związanych z występami Reprezentacji Polski z naszymi futsalistami w składzie, wracamy na ligowe parkiety, żeby dokończyć fazę zasadniczą rozgrywek Futsal Ekstraklasy. W przedostatniej kolejce AZS UG podejmą na własnym parkiecie Euromaster Chrobry Głogów.

Nasi najbliżsi rywale świetnie prezentują się w rundzie rewanżowej, są groźni dla każdej drużyny i sprawiają niespodzianki. Z jakim nastawieniem jadą do Gdańska? Na nasz pytania odpowiedział trener głogowskiej ekipy, Tomasz Trznadel.

W rundzie rewanżowej widać u Was zwyżkę formy – czym jest ona spowodowana?

Przestępowaliśmy do rozgrywek z marszu z większością zespołu niedoświadczonych zawodników. Praca na treningach, ogranie w następnych meczach spowodowały, że widać efekt tego wszystkiego. Co prawda przegrywamy także mecze, ale po walce i minimalnie. Poza tym udało się kilka meczów wygrać i mam nadzieję, że taki stan utrzymamy.

Czeka Was wyjazd do Gdańska, dla Was to szansa na zmniejszenie dystansu punktowego, wybieracie się tutaj z takim nastawieniem?

Wygrana, tylko i wyłącznie….najlepiej różnicą czterech bramek ! ;)

W pierwszej rundzie, w Głogowie wygrał AZS, czy tamten mecz będzie miał jakieś znaczenie? Jakie wnioski z niego wyciągnęliście ?

Przegraliśmy wtedy zasłużenie, teraz mamy inny zespół, szczególnie w sferze mentalnej. Chłopaki czują, że są w stanie powalczyć o punkty z każdym. Oczywiście to jest futsal i wszystko się może zdarzyć, ale jedziemy do Gdańska nastawieni na inny mecz niż ten w Głogowie.

Czy ten mecz będzie miał znaczący wpływ na układ sił w grupie spadkowej po podziale punktów? 

Każdy mecz teraz ma znaczenie na to, co wydarzy się po podziale punktów. Jeżeli uda nam się wygrać, to znaczenie to na pewno wzrośnie.

Jak przepracowaliście reprezentacyjną przerwę w rozgrywkach ? Czy ten okres był Wam potrzebny, czy wolelibyście grać od razu tydzień po zwycięstwie z Pniewami?

Pracowaliśmy ciężko przez dwa tygodnie. Tak, chcieliśmy grać od razu, bo widziałem na treningach, że zespół jest w dobrej dyspozycji. Mam nadzieję, że ta dyspozycja utrzyma się jak najdłużej.

 

21. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Euromaster Chrobry Głogów

Sobota, 15 kwietnia 2017, godz. 18:00, Hala Widowiskowo-Sportowa AWFiS

Futsaliści AZS UG powalczą o Mistrzostwa Europy

Futsaliści AZS UG powalczą o Mistrzostwa Europy

Dwóch zawodników AZS UG: Tomasz Kriezel i Wojciech Pawicki, przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Elblągu, gdzie w sobotę rozpocznie się turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Europy w futsalu. Biało-czerwoni podczas czterodniowej imprezy zmierzą się kolejno z Serbią, Mołdawią i Hiszpanią.

- Obecnie szlifujemy taktykę na mecz otwarcia z Serbią. Gra defensywna, stałe fragmenty gry, niuanse. Na początku zgrupowania było trochę motoryki, teraz raczej będziemy zmierzać w kierunku wyciszenia się i odnowy biologicznej, żeby na pierwsze spotkanie być optymalnie przygotowani – mówi Wojciech Pawicki, na co dzień grający trener AZS UG.

Wojtek wciąż walczy o swoje miejsce w reprezentacji, podczas gdy drugi nasz zawodnik, Tomasz Kriezel należy do podstawowych graczy kadry. Szkoleniowiec Akademików uważa, że najważniejszym meczem całej imprezy będzie spotkanie z Serbią.

- Wiemy, że to zespół na podobnym do naszego poziomie i zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy z nimi wygrać. A zwycięstwo z tym rywalem otworzyłoby nam drogę co najmniej do baraży. Mołdawia to rywal z nieco niższej półki i mimo, że nie zamierzamy nikogo lekceważyć, jest to zespół, z którym po prostu musimy wygrać. Na końcu czekają na nas Hiszpanie, zespół niesamowicie utytułowany i – obiektywnie rzecz biorąc – raczej poza zasięgiem reszty. Hiszpanie przyjadą tu jak po swoje i mimo, że znacznie odmłodzili kadrę, to po prostu prezentują wyższy poziom. Fajnie byłoby móc zagrać z nimi na luzie, mając już zapewnione miejsce w barażu – mówi Pawicki.

Ostatni sprawdzian przed turniejem wypadł dla Polaków bardzo okazale. Biało-czerwoni wygrali w Koszalinie z Białorusią 6:0, a na trybunach zasiadło ponad 2,5 tysiąca widzów.

- Wszystko wskazuje na to, że w Elblągu ma być podobnie. Hala jest zbliżonych rozmiarów, a organizatorzy turnieju byli na meczu w Koszalinie i uważają, że stać ich na zorganizowanie turnieju na co najmniej takim samym, wysokim poziomie. Na pewno fajnie gra się przy takiej publiczności, doping bardzo pomaga – zaznacza doświadczony zawodnik.

Polski futsal niewątpliwie potrzebuje sukcesu sportowego, a za taki bez wątpienia należałoby uznać awans do finałów Mistrzostw Europy. Do tego jednak daleka droga.

- Nie zapominajmy, że tylko jeden zespół awansuje bezpośrednio do turnieju finałowego, a faworytem jest Hiszpania. My nastawiamy się na walkę o drugie miejsce i udział w barażach, dlatego tak istotny będzie mecz z Serbią. Gdyby udało się zagrać w barażach, we wrześniu czekałaby rywalizacja z drużyną prezentującą podobny poziom co my, z zespołem pokroju Serbii, a nie Portugalii, Rosji czy Hiszpanii. Żeby wskoczyć na ten wyższy poziom, musimy wygrywać z zespołami o podobnym do naszego potencjale – kończy Wojciech Pawicki.

Turniej El. Mistrzostw Europy w futsalu ( Elbląg, 8-11 kwietnia)

Sobota, 8 kwietnia, godzina 20: Polska – Serbia

Niedziela, 9 kwietnia, godzina 20: Polska – Mołdawia

Wtorek, 11 kwietnia, godzina 20: Polska – Hiszpania

Przebudzenie po przerwie i podział punktów z Pogonią

Przebudzenie po przerwie i podział punktów z Pogonią

Punkt w konfrontacji z aktualnym wicemistrzem Polski wywalczyli futsaliści AZS UG. Po serii nie najlepszych spotkań Akademicy w końcu przełamali się i podzielili się punktami w meczu z Pogonią ’04 Szczecin. Ich postawa, zwłaszcza po przerwie to dobry prognostyk przed trudną końcówką sezonu Futsal Ekstraklasy.

Akademicy rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem. Świetne okazje mieli Dominik Depta oraz Patryk Laskowski, a groźnie z dystansu uderzali Maciej  Osłowski i Tomasz Poźniak, ale na posterunku był bramkarz Pogoni. Portowcy starali się zaskoczyć miejscowych po kontrach, a po 10 minutach gry przejęli inicjatywę. Artur Jurczak najpierw trafił piłką w słupek, ale chwilę później już się nie pomylił, wyprowadzając gości na prowadzenie. Futsaliści Pogoni poszli za ciosem i niecałe 3 minuty później, po golu z kontry wynik podwyższył Daniel Maćkiewicz. Oszołomieni gospodarze otrząsnęli się po kwadransie gry. Strzał Patryka Kubiszewskiego wylądował na słupku, a kilka innych, mocnych uderzeń futsalistów AZS sparował dobrze dysponowany Kamil Lasik. Po pierwszej połowie Pogoń wygrywała 2:0.

Gdańszczanie w tym sezonie przeważnie lepiej prezentują się po przerwie i tym razem także po zmianie stron mocno zaatakowali. Co chwilę stwarzali sobie dogodne sytuacje podbramkowe, a w 27 minucie przewagę AZS udokumentował trafieniem kontaktowym Mateusz Cyman. Radość Akademików nie trwała jednak długo, bo kilkadziesiąt sekund później swoją drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Maćkiewicz i Pogoń ponownie odskoczyła na dystans dwóch goli.

Gospodarze się jednak nie poddali, wciąż atakowali i na 10 minut przed końcem meczu dystans do przyjezdnych skrócił Mikołaj Kreft. Gra przeniosła się niemal wyłącznie na połowę obronną Pogoni, a atak pozycyjny AZS nielicznymi kontrami przerywali gracze ze Szczecina. Zepchnięci do głębokiej defensywy goście musieli w końcu popełnić błąd, a gola na 3:3 zdobył Dominik Depta. Po jego bramce gra na powrót się wyrównała, chociaż inicjatywę wciąż posiadali raczej miejscowi. W ostatniej akcji spotkania Tomasz Kriezel miał  jeszcze „piłkę meczową” dla AZS, ale z pojedynku sam na sam górą wyszedł Lasik. Mecz zakończył się podziałem punktów.

- Po serii słabszych meczów pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem i potrafimy grać do końca, mimo niekorzystnego wyniku nie poddaliśmy się. Sądzę, że dołek formy mamy już za sobą i do końca sezonu będzie już tylko lepiej – podsumował spotkanie grający trener gdańszczan, Wojciech Pawicki.

20, kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG – Pogoń 04 Szczecin 3:3 (0:2)

Bramki:

0:1 Artur Jurczak (10:35)

0:2 Daniel Maćkiewicz (13:10)

1:2 Mateusz Cyman (27:00)

1:3 Daniel Maćkiewicz (28:14)

2:3 Mikołaj Kreft (29:29)

3:3 Dominik Depta (34:12)

Składy:

AZS UG Gdańsk: Mateusz Cyman (6), Tomasz Musik (7), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Jacek Burglin (21), Tomasz Kriezel (23), Kacper Sasiak (31), Patryk Kubiszewski (52), Dominik Depta (86), Maciej Osłowski (88), Maciej Urtnowski (91), Mikołaj Kreft (94)
Pogoń ’04 Szczecin: Marek Bugański (3), Oktawian Solecki (8), Mateusz Jakubiak (9), Adam Jonczyk (11), Dominik Solecki (12), Artur Jurczak (20), Kamil Lasik (21), Michał Kubik (23), Daniel Maćkiewicz (46), Łukasz Cymański (77), Łukasz Koszmider (90)

najbliższy mecz


AZS UG - SM Wieliczka
06.05.2017
godz. 18.00

ostatnie spotkanie



Gatta Z. Wola - AZS UG
4 - 1

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012