aktualności

Na AMP po złoto !!

Na AMP po złoto !!

W czwartek w Katowicach rozpoczynają się Akademickie Mistrzostwa Polski w futsalu. Zespół AZS UG jedzie tam z zamiarem walki o medale, a celem nadrzędnym jest oczywiście ten złoty. O bojowych nastrojach przed imprezą opowiedział nam kapitan Akademików na turniej AMP – Mateusz Cyman.

Już turniej półfinałowy w Toruniu pokazał, że poziom akademickiego futsalu jest wysoki, a AZS UG, mimo końcowego zwycięstwa w imprezie, nie miał łatwej przeprawy.

To prawda, turniej półfinałowy okazał się trudniejszy niż się spodziewaliśmy. W awansie do finałów AMP kluczowy był mecz ćwierćfinałowy z drużyną z Bydgoszczy. Zwycięstwo w tym spotkaniu dawało nam bezpośredni awans. Nasi rywale byli dobrze przygotowani na to spotkanie. W swojej ekipie mieli bardzo szeroką kadrę z kilkoma znanymi nazwiskami w świecie futsalu. Dodatkowym atutem rywala był fakt, że rozegrali o jedno spotkanie mniej w grupie niż my, ponieważ w naszej grupie było 5 drużyn. My natomiast w dość okrojonym składzie musieliśmy stanąć na wysokości zadania. Mecz przez długi okres nie układał się po naszej myśli, gdyż na 6 minut do końca przegrywaliśmy 3:1, a awans do finałów nam uciekał. Dopiero gra z lotnym bramkarzem przyniosła oczekiwany rezultat i wyrównaliśmy na 3:3. Na nasze szczęście końcowy rezultat był na korzyść UG i wynikiem 6:4 zapewniliśmy sobie awans do finałów.

Gdańszczanie wiedzą już, jak smakuje tytuł Akademickich Mistrzów Polski i do Katowic jadą, żeby go odzyskać.

Mistrzostwo Polski Akademickie zdobyliśmy trzy lata temu w Warszawie. Od tamtej pory udało nam się dojść jeszcze do finału rok później, ale niestety przegraliśmy go z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznania. Aktualnie tytuł należy do zielonogórzan, ale liczę na to, że w tym roku wróci on na właściwe miejsce, czyli do Uniwersytetu Gdańskiego.

Na które ekipy trzeba będzie szczególnie uważać podczas turnieju?

Wszystkie drużyny, które znalazły się w turnieju finałowym są groźne. Każda z ekip musiała osiągnąć sukces w turnieju półfinałowym i teraz nastawia się na walkę o najwyższe cele. W turnieju finałowym wystąpi kilka znanych zespołów z boisk ligowych np. AZS Uniwersytet Śląski Katowice czy Politechnika Gdańska. Zazwyczaj dopiero na samym turnieju można przekonać się o sile danego zespołu, więc ciężko mi już dziś ocenić, kto będzie głównym rywalem do złota.

Jak czujesz się jako kapitan AZS UG na ten turniej? To dodatkowa motywacja, żeby dobrze się zaprezentować?

Akademickie Mistrzostwa Polski w futsalu to duża impreza ciesząca się ogromną popularnością w środowisku studenckim. Cieszę się, że będę mógł reprezentując barwy naszej uczelni nosić na niej opaskę kapitańską. To duże wyróżnienie i mam nadzieje, że pomogę chłopakom z drużyny nie tylko na boisku, ale również w szatni jak i po za halą.

Podobno na „Ampach” oprócz postawy na parkiecie liczy się także forma drużyn poza nim, na imprezach integracyjnych….

Kiedy w jednym miejscu spotka się ponad 150 studentów na kilka dni to ciężko wyobrazić sobie brak imprez. Kto był na „Ampach” kiedykolwiek ten wie, że jest to turniej sportowo-integracyjny. Wiele ekip jadąc na nią, głównie myśli o zabawie. W finałowym turnieju jednak, większość zespołów skupia się już przede wszystkim na wyniku sportowym i ogranicza wieczorne wyjścia do minimum. My nie możemy pozwolić sobie na tańce do rana w katowickich klubach, ponieważ walczymy o złoto. Większość z nas gra na co dzień w Ekstraklasie i profesjonalnie podchodzi do takich spraw, więc z przykrością muszę zawiadomić kolegów imprezowiczów z innych uczelni, że w tym roku w Katowicach będą musieli się bawić w klubach bez nas.

AZS UG górą w derbach Pomorza

AZS UG górą w derbach Pomorza

Futsaliści AZS UG musieli wygrać spotkanie z Red Devils Chojnice żeby móc jeszcze realnie myśleć o miejscu w grupie mistrzowskiej w decydującej fazie rozgrywek Ekstraklasy. Z zadanie tego Akademicy wywiązali się bezbłędnie i w derbach Pomorza pokonali rywali pewnie, 6:1!

Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Na początku 3 minuty gry w samo okienko trafił Mikołaj Kreft, a kilkadziesiąt sekund później drużynową akcję AZS wykończył Patryk Kubiszewski. Kibice w hali AWFiS oglądali szybki i bardzo otwarty mecz. Red Devils starali się zdobyć kontaktowe trafienie, ale świetnie bronił Jacek Burglin. Akademicy z kolei co chwilę stawali przed kolejnymi szansami na podwyższenie prowadzenia. Udało się po kwadransie gry. Wówczas gola strzelił grający trener AZS UG – Wojciech Pawicki.

W odpowiedzi goście minutę później zdobyli bramkę po trafieniu Przemysława Laskowskiego. Jak się póxniej okazało, była to jedynie bramka honorowa. Wynik pierwszej połowy na 4:1 dla gospodarzy ustalił drugi w tym meczu gol Mikołaja Krefta w 18 minucie gry.

Druga połowa rozpoczęła się bardziej zachowawczo, szczególnie goście grali bardziej odpowiedzialnie w obronie i atakowali mniejszą ilością zawodników. Gdańszczanie natomiast zdawali się w pełni kontrolować przebieg spotkania. W 26 minucie swojego drugiego gola, po precyzyjnym dograniu ze skrzydła zdobył Patryk Kubiszewski i było już 5:1 dla miejscowych. Akademicy punktowali rywali jak wytrawny bokser. Grali spokojnie i do bólu konsekwentnie w defensywie. W ataku natomiast bezlitośnie wykorzystywali błędy chojniczan, tak jak w 33 minucie, kiedy do siatki trafił Tomasz Musik. Po tym golu goście wycofali bramkarza, co oznaczało, że w tym spotkaniu bramki powinny jeszcze padać. Tak się jednak, paradoksalnie, nie stało. Mimo prawie 8 minut gry w przewadze jednego zawodnika w polu i z pustą bramką chojniczanie nie zdobyli, ani nie stracili więcej goli. Wyższość AZS UG tego wieczoru nie podlegała żadnej dyskusji. Wygrywając 6:1 Akademicy ruszają w pościg za górną połówką tabeli.

 

16. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Red Devils Chojnice   6:1 (4:1)

Bramki:

1:0 Mikołaj Kreft (2:11)

2:0 Patryk Kubiszewski (2:56)

3:0 Wojciech Pawicki (14:23)

3:1 Przemysław Laskowski (15:37)

4:1 Mikołaj Kreft (17:23)

5:1 Patryk Kubiszewski (25:18)

6:1 Tomasz Musik (32:02)

Składy:

AZS UG Gdańsk: Mateusz Cyman (6), Tomasz Musik (7), Maciej Osłowski (8), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Jacek Burglin (21), Tomasz Kriezel (23), Kacper Sasiak (31), Kajetan Pytka (32), Patryk Kubiszewski (52), Maciej Urtnowski (91), Mikołaj Kreft (94)
Red Devils Chojnice: Dariusz Rychłowski (5), Przemysław Laskowski (6), Michał Werner (12), Jakub Mączkowski (13), Vitaliy Kolesnik (15), Mariusz Sawicki (17), Kamil Cybulski (18), Michał Kartuszyński (20), Marek Steinborn (21), Dominik Laskowski (23), Sebastian Wojciechowski (25), Patryk Drewek (26), Mariusz Kaźmierczak (77), Sebastian Kartuszyński (92)

 

 

Z Red Devils tylko zwycięstwo!!

Z Red Devils tylko zwycięstwo!!

Dla Akademików najbliższy mecz, przeciwko Red Devils Chojnice, to spotkanie które po prostu muszą wygrać. Po ostatnich kolejkach margines błędu, który mogą popełnić futsaliści AZS UG jest już minimalny, a konfrontacja z outsiderem rozgrywek Ekstraklasy będzie szansą na zbliżenie się do górnej połówki tabeli.

O nastrojach panujących w gdańskim zespole opowiedział nam zawodnik AZS UG, Michał Horbacz.

Mecz z Red Devils to spotkanie z serii tych, w których każdy wynik inny niż zwycięstwo będzie katastrofą – taka świadomość przeszkadza?

Taka sytuacja sprawia tylko, ze będziemy jeszcze bardziej zmotywowani i skoncentrowani na meczu. W pojedynkach o przysłowiowa „pietruszkę” trudno o odpowiednią koncentrację, przez co mecze są bardziej męczące.  W pojedynkach takich jak ten świadomość, że każdy błąd może zakończyć się stratą bramki bądź porażką tylko pomogą.

Red Devils w tym sezonie prezentują się słabo, w lidze nie wygrali żadnego meczu, tylko dwa zremisowali – czy jest to drużyna, która może sprawić w Gdańsku niespodziankę?

Red Devils są w tym momencie głodni zwycięstw jak nikt inny w lidze. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że derby rządzą się swoimi prawami i każdy wynik jest możliwy. Po ostatnim zwycięstwie w Pucharze Polski będą chcieli iść na fali i odnieść drugą wygraną z rzędu. My potrzebujemy trzech punktów, żeby mieć jeszcze szanse walczyć o czołową szóstkę. Oni potrzebują trzech punktów, aby myśleć o utrzymaniu.

Dla Was to spotkanie na utrzymanie kontaktu z górną szóstką – wskoczyć tam będzie bardzo trudno, ale nie jest to chyba „mission impossible”?

Kto choć trochę się interesuje sportem doskonale wie, że nie ma rzeczy niemożliwych. Historia zna różne przypadki. Nie jesteśmy jeszcze na straconej pozycji. Jeśli wygramy kolejne mecze, możemy spokojnie myśleć o grupie mistrzowskiej. System rozgrywek Ekstraklasy jest na tyle ciekawy, że istnieje do końca wiele możliwości. Można zarówno w ostatniej kolejce wskoczyć do górnej części tabeli jak i znaleźć się w dolnej części. Najboleśniej przekonało się o tym Podbeskidzie Bielsko-Biała w poprzednim sezonie ekstraklasy trawiastej.

Borykacie się z problemami kadrowymi – kartki, kontuzje. To szansa dla zmienników? Głębia składu jest spora.

Nie wiem czy można powiedzieć,  że mamy w drużynie zmienników.  Mamy szeroką kadrę, ale chyba każdy z nas rozegrał w tym sezonie podobną ilość minut na boisku. Trener często dokonuje roszad w składzie. Wynika to miedzy innymi z faktu, że jakiś zawodnik złapał lepszą formę w tygodniu na treningach. Rywalizacja o skład jest duża. Owszem, w tym tygodniu mieliśmy drobne problemy kadrowe, ale nie na tyle poważne, żeby się martwić. Oby chłopaki walczący z urazami szybko wrócili do zdrowia, bo będą bardzo nam jeszcze potrzebni. Na chwilę obecną mamy mocny skład na sobotni mecz i na pewno nie wyjdziemy rezerwowym składem, bo takiego u nas nie ma!

W walce o grupę mistrzowską zaczynacie już liczyć punkty i spekulować w kwestii innych wyników, czy oglądacie się tylko na siebie?

Najważniejsze w awansie do najlepszej szóstki sezonu jest przede wszystkim wygrywanie własnych meczów. Nie ma co się oglądać na innych,  zostało jeszcze kilka kolejek. Liczyć punkty będziemy w samej końcówce sezonu. Na razie skupiamy się na meczu z Chojnicami.

16. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Red Devils Chojnice
Sobota, 18 lutego, godzina 18:00, Hala Sportowo-Widowiskowa AWFiS

Awans w Pucharze Polski, teraz Red Devils

Awans w Pucharze Polski, teraz Red Devils

Bardzo intensywny jest początek lutego dla futsalistów AZS UG. Rozgrywki Ekstraklasy i Pucharu Polski, dodatkowo jeszcze zgrupowanie Reprezentacji Polski. Oto wieści z obozu Akademików przed meczem z Red Devils Chojnice, który odbędzie się w najbliższą sobotę, 18 lutego o godzinie 18 w hali AWFiS.

W miniony weekend gdańszczanie przystąpili do rozgrywek Pucharu Polski. W wyjazdowym meczu 1/16 finału zmierzyli się z KS Constract Lubawa.

- Mecz pod naszą kontrolą. Prawdę mówiąc spodziewaliśmy się cięższej przeprawy, mimo że to rywale jako pierwsi trafili do siatki. Do przerwy było 1:1, ale prowadziliśmy grę i kolejne trafienia były jedynie kwestią czasu. I rzeczywiście, w drugiej połowie strzeliliśmy jeszcze cztery gole nie tracąc żadnego . Odnieśliśmy pewne zwycięstwo – podsumował spotkanie pucharowe grający trener AZS UG, Wojciech Pawicki, przebywający obecnie na zgrupowaniu Reprezentacji Polski.

Mecz 1/16 finału Halowego Pucharu Polski: KS Constract Lubawa – AZS UG Gdańsk 1:5 (1:1)

Bramki:

1:0 Denis Diemiszew (7’)

1:1 Wojciech Pawicki (10’)

1:2 Patryk Laskowski (23’)

1:3 Patryk Kubiszewski (24’)

1:4 Tomasz Poźniak (32’)

1:5 Tomasz Kriezel (39’)

 

W kolejnej rundzie zmagań o krajowy Puchar gdańszczanie zagrają na wyjeździe z drużyną Budmax Przodkowo. Mecz odbędzie się 25 lub 26 lutego.

 

Zanim jednak dojdzie do tej konfrontacji, Akademicy rozegrają 16 kolejkę Futsal Ekstraklasy. W sobotę w Gdańsku podejmą na własnym parkiecie czerwoną latarnię rozgrywek, Red Devils Chojnice.

- Wygrany mecz w Lubawie był dobrym prognostykiem przed tym spotkaniem. Musimy wygrać z Red Devils, żeby utrzymać kontakt z czołową szóstką, która pozostaje naszym celem – zaznacza Pawicki.

Chojniczanie w dotychczasowych 15 spotkaniach nie wygrali ani razu i zaledwie dwa mecze zakończyli podziałem punktów. Nie oznacza to wcale, że dla gdańszczan będzie to łatwa przeprawa.

- Za kartki zawieszeni są Dominik Depta i Patryk Laskowski, w dodatku blisko kolejnej przymusowej pauzy są Osłowski i Burglin, którzy ujrzeli już po trzy żółte kartoniki. W dodatku kontuzjowani są Osiński i Urtnowski.  To wcale nie będą łatwe trzy punkty – zaznacza szkoleniowiec.

16. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Red Devils Chojnice
Sobota, 18 luty, godzina 18.00, Hala AWFiS

Dwóch futsalistów AZS UG przebywa obecnie na zgrupowaniu Reprezentacji Polski. Tomasz Kriezel i Wojciech Pawicki przebywają w Elblągu, gdzie w kwietniu odbędzie się turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni zmierzą się w nim z Hiszpanią, Serbią oraz Mołdawią.

- Poznajemy miasto, hotel oraz obiekt, na którym odbędzie się turniej. Ja znam Elbląg, mieszkałem tutaj 5 lat a z miejscowości tej pochodzi moja żona. Ale większość chłopaków oswaja się z warunkami, które będą panować tu podczas walki o awans do Euro. To kolejny, po turnieju w Tychach, etap przygotowań do tej imprezy – mówi Wojciech Pawicki.

Konsultacje kadry potrwają do środy.

Czas na Puchar Polski

Czas na Puchar Polski

W najbliższą sobotę futsaliści AZS UG rozpoczną swój udział w rozgrywkach Pucharu Polski. Ich rywalem w 1/16 finału tych rozgrywek będzie drużyna KS Constract Lubawa. Mecz odbędzie się na parkiecie wicelidera pierwszej ligi.

O nadchodzące spotkanie z Akademikami spytaliśmy trenera zespołu z Lubawy, Damiana Jarzembowskiego.

Jesteście w czubie tabeli rozgrywek 1 ligi, wszystko wskazuje na to, że powalczycie o awans do Ekstraklasy – jak w tej sytuacji traktujecie rozgrywki Pucharu Polski?

Naszym priorytetem w tym sezonie zdecydowanie jest liga i walka o awans do Futsal Ekstraklasy. Rozgrywki Pucharu Polski to miejsce, gdzie można i warto przetestować nowe rozwiązania taktyczne, dać szansę zawodnikom mniej grającym w meczach ligowych. Mecz z AZS UG odbędzie się dla nas w idealnym momencie, ponieważ kilka tygodni nie graliśmy we własnej hali. Tydzień po meczu pucharowym czeka nas arcyważny mecz z AZS Uniwersytet Warszawski stąd, podejdziemy do niego bardzo na poważnie i będziemy chcieli utrzymać wysoką formę.

 Spotkacie się ze ”starymi znajomymi”, z którymi w zeszłym sezonie rywalizowaliście w lidze, a przed sezonem rozgrywaliście sparingi – czy AZS może Was czymś zaskoczyć ?

Uważam, że AZS posiada na tyle doświadczonych graczy, że zawsze mogą zaskoczyć swoich rywali jakimiś fantastycznymi zagraniami. Jeżeli chodzi o rywalizację z poprzedniego sezonu myślę, że ta nie będzie miała wielkiego znaczenia. Obydwa zespoły zrobiły kroki na przód i grają lepiej niż w tamtym sezonie. Jeżeli chodzi o rywalizację przed sezonem, były to dla nas bardzo wartościowe sparingi, z których staraliśmy się wyciągnąć wnioski – czy to się udało? Okaże się w sobotę około 20.

 Macie atut własnego parkietu, w dodatku mówi się, że ”puchary rządzą się własnymi prawami” - jesteście w stanie sprawić niespodziankę?

Wyjdziemy na parkiet z zamiarem zwycięstwa. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji. Mecz zaczyna się od 0-0, żaden zespół nie stroi na straconej pozycji. Wierzę, że ostatnie pewne zwycięstwa dały mojej drużynie większą wiarę i pewność w to, co robimy. Faworytem oczywiście będzie zespół Gdańska na co dzień grający w Futsal Ekstraklasie, ale tak jak pan napisał „puchary rządzą się własnymi prawami” liczę, że zagramy dobry mecz, liczę na wsparcie ze strony kibiców i wierzę w zwycięstwo.

 Czy śledzicie poczynania AZS UG w Ekstraklasie, czy widzieliście ostatnie mecze ”telewizyjne” ?

Śledzę wydarzenia Ekstraklasy, oglądałem oczywiście ostatni mecz Waszej drużyny w Pniewach. Przyznam szczerze, że bardzo podobała mi się gra AZS UG, zabrakło bardzo niewiele do remisu, a nawet zwycięstwa.

Rywalizowaliśmy rok temu w lidze, przed sezonem sprawdzaliśmy swoją formę w meczach towarzyskich. Posiadacie bardzo silną kadrę, gracie dobry futsal – zresztą to pokazują wyniki ligowe. Bez wątpienia dla nas będzie to świetny sprawdzian tego ile brakuje nam do zespołów grających na najwyższym szczeblu krajowym.

 Jak wygląda Wasza aktualna sytuacja kadrowa?

Nie jest tajemnicą, że Sebastian Grubalski oraz Kacper Zelma dostali powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski i nie będą do mojej dyspozycji podczas najbliższego meczu. Zabraknie też z powodów prywatnych Mateusza Sadowskiego. Pozostali zawodnicy są zdrowi, na szczęście w tym sezonie omijają nas poważne kontuzje i mam nadzieję, że tak pozostanie do końca sezonu.

Mecz 1/16 finału Pucharu Polski: KS Constract Lubawa – AZS UG Gdańsk

Sobota, 11 lutego, godzina 18.00, Lubawa

 

Bolesna porażka w Pniewach

Bolesna porażka w Pniewach

- Po meczu było w nas dużo żalu i sportowej złości. Mało kto potrafi zdobyć w Pniewach więcej, niż jedną czy dwie bramki. My strzeliliśmy trzy, mogliśmy dużo więcej, a i tak do Gdańska wróciliśmy z pustymi rękami. Czołowa szóstka odskoczyła nam na 7 punktów… – podsumował przegrane 3:4 spotkanie z Red Dragons grający szkoleniowiec AZS UG, Wojciech Pawicki.

Kto oglądał mecz 15. kolejki Futsal Ekstraklasy na antenie SportKlubu z pewnością przyzna rację trenerowi Akademików.

- Weszliśmy dobrze w mecz, co w tym sezonie na wyjazdach regułą przecież nie jest. Dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie i traciliśmy gole po stałych fragmentach gry – mówił Pawicki.

Pierwsza połowa była wyrównana i żadna z drużyn nie grała otwartego futsalu. Obraz meczu zmienił się nieco po przerwie.

- Gospodarze zdobyli bramkę na 3:2, ale nas to tylko zmotywowało. Przejęliśmy inicjatywę. Wyrównaliśmy i mieliśmy kolejne okazje. Popełniliśmy w tym meczu bardzo mało błędów, jednak rywale bezwzględnie je wykorzystali. Dlatego porażka jest taka bolesna – podkreśla trener.

Sytuacja w tabeli robi się dla Akademików trudna. Do miejsca w górnej połówce tabeli, premiowanego udziałem w rozgrywkach grupy mistrzowskiej tracą już 7 punktów.

-Czołówka nam odjechała, będzie ciężko. Z drugiej strony z zespołami, z którymi będziemy walczyć o górną szóstkę: AZS UŚ, Clearexem czy Pogonią jeszcze się spotkamy, w dodatku czekają nas mecze z Chojnicami i Głogowem u siebie. Nie składamy broni – deklaruje Wojciech Pawicki.

15. kolejka Futsal Ekstraklasy: Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk 4:3 (2:2)

Bramki:
0:1 Patryk Kubiszewski (4:53)

1:1 Adam Wachoński (8:37)

1:2 Mateusz Cyman (11:55)

2:2 Adrian Skrzypek (12:23)

3:2 Patryk Zdańkiewicz (21:15)

3:3 Maciej Foltyn (34:16)

4:3 Adam Wachoński (37:10)

Składy:

Red Dragons Pniewy: Szymon Piasek (2), Michał Ozorkiewicz (6), Adam Wachoński (7), Patryk Zdańkiewicz (9), Łukasz Frajtag (10), Adrian Skrzypek (11), Patryk Hoły (13), Oskar Stankowiak (16), Kamil Kijak (21), Jakub Budych (22), Piotr Błaszyk (23), Maciej Foltyn (28)
AZS UG Gdańsk: Mateusz Cyman (6), Tomasz Musik (7), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Jacek Burglin (21), Mateusz Rafalski (22), Tomasz Kriezel (23), Patryk Kubiszewski (52), Dominik Depta (86), Maciej Osłowski (88), Mikołaj Kreft (94)

najbliższy mecz


AZS UG - RD Chojnice
18.02.2016
godz. 18.00

ostatnie spotkanie


RD Pniewy - AZS UG
4-3

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012