aktualności

Przełamać się w meczu z Pogonią

Przełamać się w meczu z Pogonią

Mecz o przełamanie dla gdańskich Akademików, a dla Portowców spotkanie niezwykle istotne w kontekście walki o górną szóstkę tabeli Futsal Ekstraklasy. W starciu AZS UG z Pogonią ‘04 nie zabraknie z pewnością ani stawki, ani walki, dlatego warto w sobotni wieczór pojawić się w Hali Sportowo-Widowiskowej AWFiS .

Dla wicemistrzów Polski ze Szczecina finisz sezonu zasadniczego zapowiada się bardzo interesująco. Rywale są bardzo wymagający, a różnice punktowe w środku tabeli niewielkie. Dlatego zespołowi ze Szczecina bardzo zależeć będzie na komplecie punktów w Gdańsku, w którym w przeszłości grał ze zmiennym szczęściem. Jaka sytuacja panuje w zespole Portowców? Na kilka pytań odpowiedział nam grający trener Pogoni ’04, Łukasz Żebrowski.

Do zakończenia sezonu zasadniczego Futsal Ekstraklasy zostały 3 kolejki:  w środku tabeli tłok, małe różnice punktowe, a Wy zajmujecie 5 lokatę – jak ważny w kontekście walki o czołową „szóstkę” jest mecz w Gdańsku?

Jest to mecz z gatunku „za 6 pkt”. Ewentualne nasze zwycięstwo da nam komfort na ostatniej prostej w walce o pierwszą szóstkę, natomiast dla Gdańszczan jest to ostatni dzwonek w walce o górną połówkę tabeli.

W tym roku Wasza drużyna gra „w kratkę”, dobre występy przeplatając słabszymi – czym jest spowodowany ten brak stabilizacji formy u wicemistrza kraju?

Myślę, że naszym największym mankamentem w tym sezonie jest totalna indolencja pod bramką przeciwnika. Stwarzamy wiele klarownych okazji, których nie zamieniamy na bramki. To jest głównie problem z koncentracją, ale pracujemy nad tym.

W pierwszym meczu między Pogonią a AZS mecz był bardzo otwarty, padło dużo bramek, czy tego samego możemy oczekiwać w Gdańsku ? 

W Gdańsku zagramy maksymalnie skoncentrowani w obronie oraz ataku. Nie chcemy wdawać się w wymianę ciosów  Zamierzamy rzetelnie wypunktować przeciwnika.

W Gdańsku nikomu nie gra się łatwo, z drugiej strony – ostatnie wyniki AZS nie są najlepsze – uważacie się za faworyta tej konfrontacji?

Myślę, że jesteśmy faworytem na papierze, ale trzeba to potwierdzić na parkiecie.

Jaka jest sytuacja kadrowa i nastroje w Pogoni na finiszu sezonu zasadniczego Futsal Ekstraklasy?

Sytuacja kadrowa jest stabilna. Udamy się do Gdańska w bojowych nastrojach.

 

20. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Pogoń ’04 Szczecin

Sobota, 25 marca 2017, godzina 20:00, Hala Widowiskowo-Sportowa AWFiS

Pogrom w Bielsku, ale…walczymy dalej !!!

Pogrom w Bielsku, ale…walczymy dalej !!!

Wysokiej porażki doznali futsaliści AZS UG w wyjazdowym meczu z liderem Futsal Ekstraklasy, Rekordem Bielsko-Biała. Gdańszczanie, którzy w pierwszej rundzie zmagań zremisowali z faworytem do Mistrzostwa Polski, tym razem ulegli na jego parkiecie aż 1 do 11. Honorową bramkę dla Akademików zdobył z przedłużonego rzutu karnego Mikołaj Kreft.

Nie jest łatwo pisać o takim spotkaniu, dlatego…nie będziemy opisywać jego przebiegu. Należy podkreślić, że Rekord pewnie zmierza w kierunku tytuły najlepszej drużyny w naszym kraju i w tym meczu to potwierdził. Co z AZS UG? Ten zespół wielokrotnie już w tym sezonie pokazał, że potrafi grać w futsal i może jak równy z równym mierzyć się nawet z najlepszymi rywalami w Ekstraklasie. Obecnie ekipa grającego trenera Wojciecha Pawickiego znajduje się w dołku, ale robi wiele, żeby się z niego wydostać. Należy liczyć, że przełamanie nastąpi już w najbliższym spotkaniu, z Pogonią Szczecin.

AZS UG definitywnie stracił szansę na udział w rozgrywkach grupy mistrzowskiej w decydującej fazie sezonu i już teraz musi zacząć myśleć o grze o utrzymanie. Po 22 kolejce punkty zostaną podzielone, obie tabele spłaszczą się, a dystanse między poszczególnymi zespołami znacznie się skrócą. Z tego też powodu warto powalczyć jeszcze w pozostałych 3 kolejkach sezonu zasadniczego, a po podziale tabeli na pół – postarać się o 7 miejsce w klasyfikacji końcowej rozgrywek. Wszyscy doskonale wiemy, że Akademików na to stać. A więc głowy do góry i walczymy Panowie!! W tym sezonie pozostało jeszcze dużo spotkań do rozegrania. I wygrania !!!

19. kolejka Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała – AZS UG Gdańsk 11:1 (4:0)

Bramki: 

1:0 Artur Popławski (0:54)

2:0 Paweł Budniak (6:02)

3:0 Paweł Budniak (11:05)

4:0 Michał Marek (17:18)

5:0 Łukasz Biel (20:26)

6:0 Roman Vakhula (22:24)

7:0 Oleksandr Bondar (25:27)

8:0 Łukasz Biel (25:38)

9:0 Paweł Budniak (29:29)

10:0 Paweł Budniak (33:50)

10:1 Mikołaj Kreft (38:11)

11:1 Igor Borowicz(38:30)

Składy:

Rekord Bielsko-Biała: Michał Kałuża (1), Kamil Surmiak (5), Łukasz Biel (7), Artur Popławski (9), Rafał Franz (10), Bartłomiej Nawrat (12), Radek Polasek (13), Szymon Cichy (15), Igor Borowicz (19), Oleksandr Bondar (20), Michał Marek (21), Roman Vakhula (24), Jan Janovsky (27), Paweł Budniak (89)

AZS UG Gdańsk: Mateusz Cyman (6), Tomasz Musik (7), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Kacper Sasiak (31), Kajetan Pytka (32), Patryk Kubiszewski (52), Maciej Urtnowski (91), Mikołaj Kreft (94)

Nic do stracenia w meczu z liderem

Nic do stracenia w meczu z liderem

W 19 kolejce Futsal Ekstraklasy AZS UG na wyjeździe zmierzy się z liderem rozgrywek, Rekordem Bielsko-Biała. Sytuacja Akademików w tabeli jest trudna, a szanse na awans do czołowej szóstki – głównie matematyczne. Dlatego do meczu z najlepszą aktualnie drużyną ligi gdańszczanie przystąpią bez zbędnej presji, nie mając nic do stracenia.

Rekordziści są zdecydowanym faworytem nie tylko do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu, ale także do tytułu mistrza Polski. Jak wygląda aktualna sytuacja w zespole z Bialska-Białej? Oddajemy głos managerowi drużyny Rekordu, Markowi Homie.

Rekord otwiera tabelę rozgrywek Ekstraklasy z 5 punktami przewagi nad drugą w klasyfikacji Gatta – czy jesteście zadowoleni z dotychczasowego przebiegu tego sezonu?

Oczywiście, myślę że przed startem rozgrywek taką sytuację  po 18 kolejkach bralibyśmy „w ciemno”.

W następnej kolejce przyjeżdża do Was AZS UG – drużyna, która po ostatnich wynikach praktycznie straciła szansę na czołową szóstkę, a na Waszym parkiecie nie ma już nic do stracenia – czy to może być atut gdańszczan w tym meczu?

Pamiętajmy, że nie kto inny jak AZS UG jako pierwszy „urwał” nam punkty w tym sezonie. Czy stracił szansę na pierwszą szóstkę? Trudno to ostatecznie stwierdzić, jest jeszcze 12 punktów do zdobycia, więc prawie wszystko jest możliwe… O tym, że nawet zespół plasujący się niżej niż AZS UG – Euromaster Głogów jest w stanie pokonać nas w Bielsku-Białej, przekonaliśmy się dość boleśnie w ostatnim domowym spotkaniu. AZS UG ma sporo atutów, więc to czy coś ma do stracenia czy nie, raczej nie będzie miało znaczenia.

No właśnie. AZS jest pierwszą drużyną, która w tym sezonie która odebrała Wam punkty – jak zapamiętacie tamto spotkanie wyjazdowe?
Powiedziałem po tamtym meczu: „Świetne serie mają to do siebie, że kończą się w najmniej spodziewanym momencie”. I tak to wówczas odebraliśmy – to nie miał być ten moment :) . Myślę, że dla wszystkich związanych z rodzimym futsalem był to ogromna niespodzianka mimo, że każdy podkreśla jak groźny jest we własnej hali AZS UG.
W ostatnim z rozegranych na własnym parkiecie spotkań sensacyjnie ulegliście drużynie z Głogowa: obniżka formy, wypadek przy pracy czy brak koncentracji? 
Jak pokazały kolejne trzy nasze mecze tzn. dwa w Halowym Pucharze Polski i trudny ligowy mecz wyjazdowy z Pogonią 04 Szczecin, można  mieć nadzieję, że był to typowy „wypadek przy pracy” i tak też ten mecz traktujemy.
Rekord sięgnie w tym sezonie po tytuł mistrzowski,czy jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić? 
Zdecydowanie za wcześnie. Pięć punktów przewagi to po podziale raptem trzy. A nie zapominajmy, że już za tydzień czeka nas wyjazdowy mecz „na szczycie” z Gattą Active Zduńska Wola.
19. kolejka Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała – AZS UG Gdańsk
Niedziela, 19 marca 2017, godzina 18:00, Bielsko-Biała

Marzenia o grupie mistrzowskiej znacznie się oddaliły

Marzenia o grupie mistrzowskiej znacznie się oddaliły

Futsaliści AZS UG po przegranym spotkaniu ćwierćfinału Halowego Pucharu Polski z Clearexem Chorzów podkreślali, że znacznie ważniejsza dla nich będzie ligowa potyczka z tym rywalem. Niestety, druga konfrontacja tych drużyn także zakończyła się zwycięstwem ekipy Clearexu. Porażka znacznie oddala Akademików od gry w grupie mistrzowskiej w decydującej fazie rozgrywek.

Stwierdzenie, że Akademicy sami strzelili sobie bramkę na 0:1 nie jest dalekie od prawdy, chociaż piłkę do siatki skierował Tomasz Golly. Nonszalancja w rozegraniu piłki przez AZS została przez Clearex wykorzystana z pełną bezwzględnością.

AZS dopiero po chwili otrząsnął się po stracie bramki, a kiedy zaczął stwarzać pierwsze okazje…Clearex podwyższył prowadzenie. W 8 minucie ładnym strzałem lewą nogą popisał się Mateusz Omylak.

Od tego momentu do końca pierwszej połowy gospodarze posiadali znaczną przewagę. Częściej znajdowali się przy piłce i próbowali zaskoczyć Clearex atakiem pozycyjnym. Goście mądrze się bronili i grali z kontry, ale więcej goli przed przerwą już nie padło.

Początek drugiej odsłony to dalsza część frontalnych ataków AZS UG. Miejscowi oddawali strzał za strzałem, ale na posterunku był bramkarz lub obrońcy chorzowskiej drużyny. W końcu, po 5 minutach nawałnicy kontaktowe trafienie dla Akademików zanotował Maciej Osłowski.

Gra toczyła się prawie wyłącznie na połowie obronnej Clearexu, ale gdańszczanie byli nieskuteczni. Kontry gości były nieliczne, ale po jednej z nich Mikołaj Zastawnik ponownie wyprowadził swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie. To była 35 minuta meczu. Miejscowi musieli postawić wszystko na jedną kartę i zostali za to skarceni kilkadziesiąt sekund później, gdy do siatki trafił Szymon Łuszczek. Wynik ustaliła bramka Mateusza Omylaka na dwie i pół minuty przed końcem spotkania. Clearex drugi raz na przestrzeni 5 dni wywiózł z Gdańska zwycięstwo pokazując wyrachowany, do bólu skuteczny futsal. Natomiast szanse gdańskich Akademików na grę w grupie mistrzowskiej stają się już niemalże czysto matematyczne…

18. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG – Clearex Chorzów  1:5 (0:2)

Bramki:

0:1 Tomasz Golly (2:18)

0:2 Mateusz Omylak (7:21)

1:2 Maciej Osłowski (24:42)

1:3 Mikołaj Zastawnik (34:58)

1:4 Szymon Łuszczek (35:48)

1:5 Mateusz Omylak (37:23)

 Składy:

AZS UG Gdańsk: Mateusz Cyman (6), Tomasz Musik (7), Maciej Osłowski (8), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Patryk Laskowski (14), Jacek Burglin (21), Tomasz Kriezel (23), Kacper Sasiak (31), Kajetan Pytka (32), Patryk Kubiszewski (52), Mikołaj Kreft (94)
Clearex Chorzów: Damian Purolczak (1), Robert Gładczak (2), Tomasz Golly (4), Tomasz Lutecki (5), Mikołaj Zastawnik (6), Mariusz Seget (7), Mateusz Omylak (8), Piotr Łopuch (9), Daniel Wojtyna (10), Szymon Łuszczek (11), Robert Świtoń (17), Bartłomiej Krzywicki (20), Damian Ficek (22), Vadym Ivanov (24)

Puchar Polski nie dla AZS UG

Puchar Polski nie dla AZS UG

Futsaliści AZS UG nie zagrają w półfinale Halowego Pucharu Polski. W meczu o awans do najlepszej „czwórki” tych rozgrywek Akademicy ulegli na własnym parkiecie Clearexowi Chorzów 2 do 5.

Sam awans do ćwierćfinału Halowego Pucharu Polski był najlepszym osiągnięciem w zmaganiach o to trofeum w historii akademickiego klubu. Gdańscy futsaliści chcieli jednak wyśrubować rekord o jeszcze jedną rundę i z takim podejściem przystąpili do rywalizacji z najbardziej utytułowaną drużyną w historii polskiego futsalu.

Zaczęło się obiecująco. Po strzałach Horbacza i Kubiszewskiego piłka trafiała w słupek, groźnie strzelał też m.in. Kriezel. To właśnie reprezentant Polski otworzył ostatecznie wynik w 9 minucie spotkania mocnym uderzeniem z ostrego kąta po krótko rozegranym stałym fragmencie gry.

Od tego momentu mecz stał się niezwykle wyrównany. To jedna, to druga drużyna stawała przed szansą na zdobycie gola, ale piłka do siatki nie wpadała. Na nieco ponad 2 minuty przed końcem pierwszej połowy meczu przełamali się goście, a bramkę zdobył Tomasz Golly. Chorzowianie poszli za ciosem i trafienie po rykoszecie Szymona Łuszczka kilkadziesiąt sekund później oraz Tomasza Luteckiego tuż przed przerwą ustaliło wynik pierwszej połowy spotkania na 1:3.

Druga połowa zaczęła się od naporu akademików i groźnych strzałów Horbacza i Pawickiego. Jednak zamiast bramki kontaktowej, po kontrze prowadzenie przyjezdnych powiększył Mikołaj Zastawnik. Nadzieje AZS przedłużyła bramka na 2:4 Patryka Laskowskiego 13 minut przed końcem, ale nieco ponad 30 sekund później Clearex ponownie odskoczył na dystans 3 goli. Goście świetnie się bronili i nie dawali miejscowym zbyt wielu szans na zmianę rezultatu.

Na niespełna 6 minut przed końcem spotkania gospodarze wzięli czas po czym wycofali bramkarza. Gra z jednym zawodnikiem więcej w polu nie przełożyła się jednak na zmianę wyniku. Clearex zwyciężył 5:2 i zagwarantował sobie miejsce w półfinale Halowego Pucharu Polski. To było pierwsze z dwóch spotkań, które oba zespoły w hali AWFiS rozegrają w najbliższych dniach. W poniedziałek o godzinie 20 mecz AZS UG z Clearexem zamknie 18. kolejkę Futsal Ekstraklasy.

Ćwierćfinał Halowego Pucharu Polski: AZS UG Gdańsk – Clearex Chorzów 2:5 (1:3)

Bramki:

1:0 Tomasz Kriezel (8:58)

1:1 Tomasz Golly (17:45)

1:2 Szymon Łuszczek (18:36)

1:3 Tomasz Lutecki (19:49)

1:4 Mikołaj Zastawnik (24:32)

2:4 Patryk Laskowski (27:39)

2:5 Mateusz Omylak (28:17)

Dwumecz z Clearexem

Dwumecz z Clearexem

W ciągu niespełna tygodnia AZS UG dwukrotnie zmierzy się z Clearexem Chorzów. Już w środę drużyny zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski, natomiast w poniedziałek w spotkaniu 18. kolejki Futsal Ekstraklasy. Akademicy w obu meczach będą pełnić rolę gospodarzy.

Co przed tym dwumeczem słychać w obozie najbardziej utytułowanego zespołu w historii polskiego futsalu? Odpowiedzi na nasze pytania udzielił nam trener bramkarzy chorzowskiej ekipy, Tomasz Ulfik.

W ciągu niespełna tygodnia dwukrotnie zagracie z AZS UG w Gdańsku – czy któryś z tych meczów jest dla Was ważniejszy, czy traktujecie je na równi?

Oba mecze są dla nas bardzo ważne. W lidze chcemy być w pierwszej grupie i realnie myśleć jeszcze o medalu. Puchar również jest prestiżowy.

Oba spotkania poprzedzi długa podróż do Gdańska – czy to nie będzie jeden z atutów AZS w obu meczach?

Na pewno jest to jakiś komfort dla miejscowych, ale w chwili obecnej podróż nad morze jest o wiele krótsza i nie tak uciążliwa jak kiedyś.

Czy wynik środowego meczu pucharowego da zwycięzcy psychologiczną przewagę w meczu ligowym?

Myślę, że mogą to być dwa inne mecze i nawet wygrana w pierwszym spotkaniu nie daje gwarancji, że w meczu ligowym będzie podobnie.

W poniedziałek zagracie w lidze. Obie drużyny dzieli niewielka różnica punktowa, a obie walczą o górną połówkę tabeli – co to oznacza dla widowiska?

Myślę, że będzie to spotkanie wyrównane i ciekawe dla kibiców. Obie drużyny mają ten sam cel co doda temu spotkaniu dodatkowych emocji.

Czy macie jakiś plan minimum na ten dwumecz? Z jakim nastawieniem jedziecie do Gdańska?

Plan jaki jest do zrealizowania to wygrana w pucharze i w spotkaniu ligowym, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo o wygraną, dlatego podchodzimy z szacunkiem do rywala.

 

Ćwierćfinał Halowego Pucharu Polski: AZS UG Gdańsk – Clearex Chorzów

Środa, 8 marca, godzina 20, Hala Sportowo-Widowiskowa AWFiS

 

18. kolejka Futsal Ekstraklasy: AZS UG Gdańsk – Clearex Chorzów

Poniedziałek, 13 marca, godzina 20, Hala Sportowo-Widowiskowa  AWFiS

najbliższy mecz


AZS UG - Pogoń'04 Szczecin
25.03.2017
godz. 20.00

ostatnie spotkanie


Rekord BB- AZS UG
11-1

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012