Aktualności » Mecz „o 6 punktów” w Toruniu

Mecz „o 6 punktów” w Toruniu

Starcie dwóch drużyn aspirujących do gry w grupie mistrzowskiej rozgrywek Futsal Ekstraklasy i znajdujących się aktualnie na jej granicy po prostu musi zapowiadać się ekscytująco. Jeśli do tego dodamy fakt, że zespoły w tabeli dzieli zaledwie jedno „oczko” – mamy klasyczny mecz o przysłowiowe 6 punktów. Takim spotkaniem będzie bez wątpienia sobotnia konfrontacja FC Toruń z AZS UG Gdańsk.

O sytuację panującą w drużynie z Torunia przed tym meczem zapytaliśmy Marcina Mikołajewicza. Co nam odpowiedział?

W najbliższej kolejce spotkają się dwie drużyny głośno zapowiadające walkę o czołową szóstkę. Na dzień dzisiejszy dzieli je jeden punkt i jedno miejsce w tabeli - to będzie przysłowiowy mecz o 6 punktów?

To będzie mecz nawet o dziewięć punktów, bo ścisk w tabeli jest ogromny. Każde potknięcie może spowodować, że sytuacja dla drużyny zrobi się nieciekawa. W sobotę oba zespoły będą walczyły o pełną pulę.

Czy z dotychczasowego dorobku: 19 punktów w 13 meczach jesteście zadowoleni?

Nie możemy być zadowoleni. W kilku spotkaniach głupio pogubiliśmy punkty. W końcówce ostatniego meczu z Pogonią 04 Szczecin mieliśmy trzy stuprocentowe okazje. Nie wykorzystaliśmy ich i straciliśmy punkty. W pierwszej rundzie bez walki oddaliśmy spotkania w Gdańsku i Gliwicach. Mogliśmy mieć o trzy-cztery oczka więcej, a nasza sytuacja mogłaby być spokojniejsza. Niestety, jest inaczej i presja jest coraz większa.

W 3 kolejce bieżącego sezonu ulegliście Akademikom w Gdańsku 1:2. Teraz jest szansa na rewanż - jakie wnioski zostały wyciągnięte po tamtym spotkaniu?

Jest doskonała szansa do rewanżu. W Gdańsku zaprezentowaliśmy się słabo, a o tej potyczce zapomnieliśmy od razu po niej. Powiedzieliśmy sobie, że tak nie możemy grać w futsal. Przeszliśmy obok meczu bez zaangażowania i złości sportowej. Zrobimy wszystko, aby w sobotę wygrać z AZS-em Uniwersytetu Gdańskiego.

W rundę rewanżową weszliście z cennym wyjazdowym punktem przywiezionym z parkietu Rekordu, ale potem ulegliście u siebie Pogoni - w jakiej formie się aktualnie znajdujecie?

Mecz meczowi nierówny. W meczu wyjazdowym z Rekordem Bielsko-Biała postawiliśmy rywalom twarde warunki. Mieliśmy swoją koncepcję gry. Ona się sprawdziła. Pogoń jest inną drużyną od Rekordu. Próbowaliśmy grać z wycofanym bramkarzem, ale nie przyniosło to efektu. Przez pryzmat tych meczów nie możemy mówić, w jakiej jesteśmy formie. To dopiero okaże się w sobotę. Osobiście uważam, że jesteśmy w dobrej dyspozycji. Udowodnimy to na boisku.

AZS UG z kolei w dwóch spotkaniach zdobył cztery punkty. Oba mecze można było zobaczyć na żywo w tv i internecie. Co sądzicie o tegorocznych występach Akademików?

To ciekawy młody zespół. Na jego czele stoją reprezentanci Polski – Tomasz Kriezel i Wojciech Pawicki. AZS UG uzupełniony jest fajną młodzieżą. Nie możemy tego zespołu lekceważyć. Dużo nauki przed nim, ale widać efekty systematycznej pracy Wojtka Pawickiego.

14. kolejka Futsal Ekstraklasy: FC Toruń - AZS UG Gdańsk

Sobota, 21 stycznia, godzina 16,00, Toruń, Hala UCS UMK

najbliższy mecz


Rekord BB- AZS UG
12.11.2017
Bielsko-Biała

ostatnie spotkanie


AZSUG-RD Pniewy
3-4

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012