Aktualności » W Toruniu zabrakło 3 sekund

W Toruniu zabrakło 3 sekund

Znów było bardzo blisko, niestety – ponownie się nie udało. Akademicy do Torunia wybierali się po to, żeby sprawić dużego formatu niespodziankę i ta próba nieomal nie zakończyła się sukcesem. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którym udało się zrewanżować za porażkę w pierwszej rundzie tego sezonu.

Gospodarze już w trzeciej minucie meczu wyszli na prowadzenie, a z najbliższej odległości piłkę do bramki posłał Michał Wojciechowski. Torunianie przeważali, ale Akademicy również mieli swoje sytuacje i po jednej z nich wyrównał Maciej Osłowski, który wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem miejscowych. Goście poszli za ciosem i z kilku wykreowanych okazji wykorzystali tę pod koniec pierwszej połowy spotkania, kiedy AZS wyszedł z kontrą, a piłkę w siatce umieścił Tomasz Poźniak. Schodząc do szatni gdańszczanie prowadzili więc 2:1.

Po przerwie FC Toruń przejął inicjatywę i gra toczyła się głównie na połowie obronnej przyjezdnych, w dodatku gospodarze grali z wycofanym bramkarzem, tworząc tym samym przewagę w polu. Po połowie godziny gry gola na 2:2 zdobył były zawodnik UG, Tomasz Kriezel i wszystko zaczęło się od nowa. Akademicy znów grali odważniej, oddali między innymi strzał w słupek, a po chwili wyszli na drugie w tym meczu prowadzenie. Na listę strzelców po zespołowej akcji wpisał się Maciej Osłowski. Do końca spotkania pozostało nieco ponad 8 minut…

Niestety, futsalistom AZS po raz kolejny w tym sezonie nie udało się dowieźć korzystnego wyniku do końca, a zespół pognębił reprezentant Polski, Marcin Mikołajewicz. Najpierw wyrównał na 3:3 w 57 minucie gry, a 3 sekundy przed ostatnią syreną zdobył gola na 4:3… W międzyczasie gdańszczanie mieli okazję z rzutu karnego przedłużonego, ale bramkarz gospodarzy obronił zarówno ten strzał jak i dobitkę.

Podobno bilans szczęścia w sporcie koniec końców zawsze wynosi zero. Jeśli to prawda, Akademicy w przyszłym sezonie będą  chyba faworytami do podium. Nie ulega wątpliwości, że zespół UG gra znacznie lepiej, niż wskazywałyby na to wyniki. Karta musi się w końcu odwrócić – nie ma innego wyjścia!

 

20. kolejka Futsal Ekstraklasy: FC Toruń – AZS UG Gdańsk 4:3 (1:2)

Bramki:

1:0 Michał Wojciechowski 2:49

1:1 Maciej Osłowski 10:35

1:2 Tomasz Poźniak 19:03

2:2 Tomasz Kriezel 29: 53

2:3 Maciej Osłowski 32:51

3:3 Marcin Mikołajewicz 36:46

4:3 Marcin Mikołajewicz 39:57

Składy:

FC Toruń: Michał Wojciechowski (4), Kamil Domański (6), Marcin Mikołajewicz (7), Tomasz Kriezel (8), Sylwester Kieper (9), Mykola Morozov (10), Karol Czyszek (11), Mateusz Waszak (13), Krzysztof Elsner (17), Nicolae Neagu (18), Remigiusz Spychalski (22), Mateusz Cyman (66), Marcin Mrówczyński (92), Wiktor Szczurowski (98)
AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Maciej Osłowski (8), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Jacek Burglin (21), Michał Wiśniewski (27), Kacper Sasiak (31)

najbliższy mecz


Pogoń'04 Szczecin- AZS UG
Szczecin
13.05.2018

ostatnie spotkanie


AZS UG - MOKS Białystok
4 : 2

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012